Pozbądź się pryszczy. Poradnik, artykuły, opinie o lekach przeciwtrądzikowych.

Trądzik młodzieńczy: wróg wszystkich pokoleń

U jednych przebiega łagodnie, u innych – ujawnia się pod postacią bolesnych, ropnych, obsypujących nie tylko twarz, ale i plecy czy tors zmian zapalnych. W największej liczbie przypadków – mija po osiemnastym roku życia, a u wszystkich – powoduje dyskomfort i potrafi znacząco obniżyć samoocenę.

 

Na szczęście, trądzik młodzieńczy to problem, któremu można skutecznie zapobiegać i który można wyleczyć. A dokładniej – to problem, który leczyć warto, bo zostawiony samemu sobie trądzik młodzieńczy wykazuje skłonność do rozprzestrzeniania się na coraz większe obszary skóry i przekształcania się z postaci łagodnych zmian w ostre, bolesne, zaognione stany zapalne. Jakby tego było mało – nieleczony lub „eksterminowany” w niewłaściwy sposób trądzik pozostawia po sobie także trwałe wspomnienia – bardzo szpecące blizny, które na dobrą sprawę wyeliminować mogą jedynie zabiegi chirurgii kosmetycznej.

Trądzik bardzo pospolity

Wbrew powszechnemu mniemaniu i na przekór nomenklaturze – trądzik młodzieńczy nie atakuje jedynie twarzy nastolatków. Owszem, najczęściej pojawia się u osób w wieku 13 lat i ustępuje w chwilę po uzyskaniu pełnoletności. Z drugiej strony – jego podłożem jest przede wszystkim skóra tłusta, charakterystyczna dla wszystkich kategorii dojrzałości.

Niezależnie od wieku, ten najbardziej znany – trądzik młodzieńczy, pojawiający się (według różnych statystyk) u 70-90% nastolatków – powstaje zawsze w ten sam sposób. Krosty, pryszcze i grudki są efektem zmian hormonalnych i „wykluwają się” pod wpływem androgennego działania hormonów płciowych.

W efekcie burzy dojrzewania – gruczoły łojowe powiększają się znacząco, zwiększając przy tym ilość produkowanego łoju. Do tego dochodzi nadmierne rogowacenie i akumulacja naskórka co sprawia (w połączeniu z dużą ilością łoju), że ujścia mieszków włosowych stają się szczelnie zaczopowane, a w ich wnętrzach zaczyna gromadzić się łój.

Kiedy do tak powstałego zaskórnika wnikną bakterie – zaalarmowany organizm wysyła w miejsce infekcji zwiększoną ilość makrofagów, które mają za zadanie zwalczyć niebezpieczeństwo chorobowe. To właśnie te, wywodzące się ze szpiku kostnego komórki tkanki łącznej (czyli wspomniane makrofagi) w połączeniu z obecnymi w miejscu infekcji bakteriami tworzą ropę, która wypełnia duże, czerwone, często bolesne grudki trądzikowe.

Problem nie tylko młodzieńczy

Trądzik nie dotyka jednak tylko młodzieży przechodzącej przez burzliwy okres pokwitania. Brzydkie zmiany mogą pojawiać się u osób w dowolnym wieku i przyjmować jedną z wielu postaci klinicznych.

Jedną z nich jest trądzik ropowiczy, objawiający się nie tylko typowymi krostkami, ale i tworzącymi się torbielami ropnymi, które goją się przez brzydkie bliznowacenie.

Kolejna postać to trądzik skupiony, występujący w formie głębokich nacieków, torbieli ropnych oraz niewielkich zaskórników. W tym wypadku zmiany skórne zlewają się ze sobą i goją przez mostkowe, nierówne blizny. Trądzik skupiony pojawia się najczęściej u mężczyzn, obejmując twarz, plecy, klatkę piersiową i pachwiny.

Trądzik bliznowcowy – czyli kolejna odmiana powszechnego problemu skórnego – polega na tworzeniu się w obrębie wykwitów charakterystycznych bliznowców.

Trądzik z objawami ogólnymi o ciężkim przebiegu dotyczy natomiast wyłącznie młodych mężczyzn (wykwity są tutaj ropowicze lub skupione), a trądzik neuropatyczny dziewcząt to najczęściej (pierwotnie) lekka postać trądzika młodzieńczego, która przerodziła się – na skutek drapania, wyciskania czy podrażniania wyprysków – w stany zapalne, po których zagojeniu pozostają bardzo szpecące blizny.

Omawiając różne postaci trądziku i udowadniając, że problem ten nie dotyczy jedynie nastolatków warto wspomnieć o trądziku wywołanym, który pojawia się w efekcie długiej ekspozycji na konkretne czynniki (leki, kosmetyki, opary etc.) i ustępuje w chwili wyeliminowania z otoczenia szkodliwych elementów środowiskowych.

Skuteczne sposoby na trądzik

Trądzik młodzieńczy pojawia się przede wszystkim na skutek zmian hormonalnych, a jego różne postaci kliniczne – wywołane mogą być między innymi różnymi czynnikami zewnętrznymi. Nie wolno też zapominać, że wpływ na rozwój, wielkość i natężenie krost mają uwarunkowania genetyczne, zła dieta i naganne nawyki. Dlatego, podejmując walkę z tym szpecącym problemem należy przede wszystkim szczerze ocenić własne predyspozycje i styl życia. Warto też przyjrzeć się zmianom i – jeśli nie mają one znamion postaci klinicznej – postawić w pierwszej kolejności na odpowiednią higienę i pielęgnację, zbilansowaną dietę i zdrowy tryb życia.

Pamiętać przy tym należy, że trądzik młodzieńczy nie jest spowodowany brakiem ogólnej higieny. Wręcz przeciwnie, bo osoby zbyt często myjące twarz i używające do tego celu nieodpowiednich kosmetyków nie tylko nie łagodzą objawów trądziku, ale i przyczyniają się do zaognienia zmian. Dlatego też lepiej jest wyrzucić „zwykłe” mydła i zainwestować w odpowiednie żele lub preparaty myjące do cery trądzikowej, zawierające kwas salicylowy i związki siarki.

Należy też przemyśleć stosowanie peelingów. Owszem, regularne ścieranie naskórka to praktyka wskazana, jednak w wypadku, gdy zmiany trądzikowe są liczne i mają ropny charakter – lepiej będzie odstawić wszystkie, peelingujące kosmetyki. Zamiast nich lepiej jest stosować preparaty nawilżające, zawierające substancje antybakteryjne – przecież nawet tłusta, cechująca się nadmiernym wytwarzaniem łoju skóra potrzebuje odpowiedniego nawodnienia. W innym wypadku – wydzielanie sebum jeszcze bardziej się nasila, a trądzik młodzieńczy atakuje ze zdwojoną siłą!

Warto też stosować sprawdzone tabletki zawierające naturalne składniki, a jeśli krosty, pryszcze i wykwity nie będą ustępować – zdecydować się na konsultację dermatologiczną. Przede wszystkim jednak, nie wolno zapominać o systematyczności. Trądzik młodzieńczy to wróg uparty, którego pokonać można jedynie dobrze zaplanowanym, długotrwałym działaniem.

Praktyki surowo zakazane!

Trądzik młodzieńczy „lubi” ciepłe pomieszczenia, brak higieny i zanieczyszczone powietrze. Pożywką dla rozwoju krost, bruzd i wykwitów jest więc kurzy, pył i… dym papierosowy gromadzący się w zamkniętych salonach i pokojach. Podejmując walkę z trądzikiem należy więc zadbać nie tylko o higienę własną, ale i o czystość swojego najbliższego otoczenia – często wietrzyć mieszkanie, zmieniać pościel, regularnie odkurzać, zrezygnować z kadzidełek i rzucić zgubny nałóg nikotynowy.

Warto także przestawić się na zdrową, nietłustą i nieostrą dietę, odstawić słodycze, alkohol i napoje zawierające kofeinę, a do codziennego makijażu wykorzystywać jedynie lekkie bazy, „oddychające” podkłady i antybakteryjne korektory. Ciężkie kosmetyki kolorowe tylko pozornie kryją szpecące krostki i pryszcze. Faktycznie – ich gęsta konsystencja jeszcze bardziej zatyka pory i sprawia, że skupiające się na twarzy infekcje mogą w pełni rozwinąć skrzydła.

Nie wolno także (jeśli nie przede wszystkim!) wyciskać pryszczy i krost. Poprzez mechaniczne usuwanie zmian skórnych bakterie roznoszą się po całym ciele, a w podrażnionych w ten sposób miejscach powstają ranki, które goją się długo i pozostawiają po sobie bardzo widoczne, szpecące i odporne na wszelkie makijażowe kamuflaże blizny.

Comments are closed.